Na pięć sesji większą wagę przypisuję utrzymującej się presji na kurs i ryzyku taryfowemu niż atrakcyjnej wycenie oraz długoterminowym korzyściom z finansowania.
Za decyzją
- Tauron stracił w ostatnim tygodniu 4,2%, podczas gdy indeks największych spółek wzrósł o 0,3%, a mediana sektora energetycznego spadła o 2,1%. Spółka pozostaje słabsza od rynku również w dłuższych okresach.
- Kurs zakończył tydzień na 9,03 zł, poniżej średnich cen z 20, 50 i 90 sesji. W ostatnich siedmiu sesjach sześciokrotnie spadał, a raz pozostał bez zmiany.
- Ogłoszona obniżka oprocentowania kredytu i wydłużenie dostępności finansowania nie zatrzymały spadku kursu.
- Nadal występuje ryzyko rezerw związanych z taryfami energii. W przekazanej analizie dla Tauronu wskazano prognozę 500 mln zł rezerw w IV kwartale oraz obniżono cenę docelową do 9 zł.
Przeciw decyzji
- Kurs jest blisko minimum ostatnich 20 sesji wynoszącego 8,96 zł, a spadkom towarzyszyły obroty poniżej średniej. Przy braku silnego trendu zwiększa to ryzyko odbicia, wspieranego niską wyceną i korzystniejszym finansowaniem.
- Główna niepewność: Nie wiadomo, ile ryzyka taryfowego uwzględnia już cena i czy okolice 9 zł ponownie przyciągną kupujących.
Scenariusz tygodnia
Zakładam przewagę presji spadkowej i ponowny test okolic 8,96 zł. Przełamanie tego poziomu mogłoby skierować kurs w stronę 8,75–8,90 zł. Największym zagrożeniem dla tego scenariusza jest odbicie od ostatnich minimów w kierunku 9,15–9,30 zł.
Co podważyłoby tę ocenę
- Powrót ponad 9,15–9,30 zł przy wyraźnie większych obrotach i poprawie zachowania względem rynku.
- Nowa informacja o taryfach lub rekompensatach istotnie ograniczająca ryzyko rezerw.
- Duża luka spadkowa na poniedziałkowym otwarciu, która wyczerpałaby znaczną część zakładanego ruchu jeszcze przed otwarciem pozycji.