W pięciosesyjnym horyzoncie bardziej prawdopodobna jest kontynuacja piątkowej presji niż szybki powrót do wzrostów; podstawą decyzji jest zachowanie kursu i rynku, nie sama niska cena wezwania.
Za decyzją
- W piątek kurs spadł o 4,5% do 775,80 zł i zakończył sesję niemal na dziennym minimum 775,00 zł, oddając znaczną część wcześniejszego odbicia.
- Zysk kwartalny 1 490,4 mln zł był zgodny z oczekiwaniami, ale prowizje wyniosły 643,3 mln zł wobec prognozowanych 752,7 mln zł. Wyniki nie przyniosły dodatniej niespodzianki na poziomie zysku netto.
- Piątkowemu pogorszeniu nastrojów towarzyszył spadek WIG20 o ponad 2%, związany z globalną awersją do ryzyka.
- Inflacja wyniosła 3,5% wobec oczekiwanych 3,7%, a na 4 listopada zaplanowano decyzję RPP. Zwiększa to znaczenie oczekiwań dotyczących stóp dla wyceny banku.
- Na 2 listopada zapowiedziano ogłoszenie wezwania po około 713 zł, poniżej ostatniego kursu 775,80 zł. Zapowiadana cena nie oferuje premii wobec notowań giełdowych.
Przeciw decyzji
- Mimo piątkowej przeceny akcje zyskały w całym tygodniu 4,8% przy podwyższonym wolumenie, a sektor bankowy wzrósł o 4,2%. To najmocniejszy argument, że spadek był tylko realizacją zysków, a popyt może szybko powrócić.
- Główna niepewność: Nie wiadomo, czy piątkowa przecena rozpoczęła trwalsze osłabienie, czy była tylko realizacją zysków. Ewentualna luka spadkowa w poniedziałek może też ograniczyć przewagę pozycji otwieranej dopiero na tej sesji.
Scenariusz tygodnia
Bazowo oczekuję przewagi podaży i zamknięcia piątku poniżej poniedziałkowego otwarcia, z możliwym testem 750–765 zł. To scenariusz, nie prognoza pewnego poziomu; cena wezwania 713 zł nie jest automatycznym celem ani ograniczeniem kursu.
Co podważyłoby tę ocenę
- Poniedziałkowe otwarcie już w pobliżu 740–750 zł, które oznaczałoby zrealizowanie znacznej części scenariusza spadkowego przed rozpoczęciem pozycji.
- Trwały powrót ponad 800–812 zł przy podwyższonym wolumenie i ponownym umocnieniu sektora bankowego.
- Wyraźnie korzystniejsze od zapowiedzi warunki wezwania albo reakcja sektora na decyzję RPP wskazująca na poprawę oczekiwań dotyczących dochodów banków.