Na pięć sesji większe znaczenie przypisuję pogorszeniu zachowania kursu i presji taryfowej niż niskiej wycenie oraz długoterminowym inwestycjom Taurona.
Za decyzją
- W piątek kurs spadł o 4,0% do 9,31 zł, oddając wcześniejsze wzrosty i kończąc sesję blisko dziennego minimum 9,21 zł.
- W ostatnim tygodniu Tauron stracił 3,4%, podczas gdy WIG20 wzrósł o 1,5%. Spółka wypadła również o 2,2 pkt proc. słabiej od mediany sektora.
- Rosnącym cenom energii i kosztom emisji towarzyszy deklarowany sprzeciw rządu wobec podwyżek rachunków. Tworzy to ryzyko presji na rentowność spółek energetycznych.
- Zysk netto za ostatnie cztery kwartały był o 14,7% niższy niż za 2025 rok, a EBITDA spadła o 7,7% przy niemal niezmienionych przychodach.
Przeciw decyzji
- Spadkom towarzyszył wolumen poniżej średniej, a kurs nadal pozostaje powyżej średnich z 20, 50 i 90 sesji. Piątkowe osłabienie może więc być przejściową korektą, nie początkiem trwałego ruchu w dół.
- Główna niepewność: Nie wiadomo, czy piątkowa przecena zapowiada dalszą podaż, czy zakończyła krótką realizację zysków przy niewielkim wolumenie.
Scenariusz tygodnia
Nieznacznie większą szansę przypisuję zamknięciu tygodnia poniżej poniedziałkowego otwarcia. Scenariuszem jest ponowny test okolic 9,20 zł, a po ich przełamaniu zejście w stronę 9,00 zł. Możliwe są jednak odbicia; wskazane poziomy są scenariuszem, nie prognozą pewną.
Co podważyłoby tę ocenę
- Powrót ponad 9,60–9,70 zł przy wolumenie wyższym od średniej i jednoczesnej poprawie zachowania względem WIG20.
- Wiarygodna informacja ograniczająca ryzyko, że taryfy nie pokryją uzasadnionych kosztów działalności.